MuszęZa punkt honoru sobie stawiam podtrzymać rodzinną tradycję
Niestety bajki dziadkowe zdążyłam zapomnieć, więc buduję repertuar właściwie od zera. Pewnie jak będzie starsza, będzie łatwiej, bo bardziej złożone fabuły da się opowiedzieć.
Co do czytania, to czasami opowiadam te książeczki, które na co dzień czytamy. Też się nie najgorzej sprawdza. Ale lubię mieć historie tylko i wyłącznie opowiadane, bez wcześniejszego "inputu" wzrokowego.




Odpowiedz z cytatem