Dziękuję wszystkim za podpowiedzi, popróbujemy plecak z koszulką i z wykończeniem tybetańskim. Oby tylko nie był to zwiastun niechęci malucha do chustonoszenia. Mam nadzieję,że znajdziemy wygodną dla nas opcję noszenia, nie chcę rezygnować z tej ogromnej przyjemności,jaką mam podczas spacerów z synkiem w chuście!
Też mam ruchliwą 13 mies. pannę, która w dodatku zaczyna chodzić.. Wybawieniem jest nosidło Mei tai i kółkowa. Mam też plan zawiązać plecak z kółkowej i to będzie rozwiązanie optymalne na szybkie wypady![]()
IKropek! Natalka 11.06.2014
Próbowałam raz włożyć synka w nosidło Mei tai,wyszło nawet nieżle, ale pomagała mi w tym doradczyni . Nie wiem, czy sama dałabym radę bo maluch nigdy nie był wrzucany na plecy i wietrzy jakiś podstęp,zaczyna się obracać i wiercić, nie mogę go na tych plecach utrzymać.W związku z tym nie wiem, czy warto inwestować w Mei tai...
Moja mała też na początku próbowała zwiać ale się przyzwyczaiła, teraz jak ją zarzucam na plecy to się wczepia rączkami i nogami jak małpka i czeka grzecznie aż się zawiążemyJa moje nosidło uszyłam sobie sama, więc wyszło po taniości. Daj ogłoszenie na forum, pożycz od kogoś na tydzień ponoś i zobaczysz
![]()
IKropek! Natalka 11.06.2014
Zazdroszczę umiejętności szycia, ja mam dwie lewe ręce. Spróbuję pożyczyć nosidło, to faktycznie niezła myśl...