Mam, uwielbiam!! Posiadam dwa otulacze - z kaszmirem, i bez i wkład. Synek ma 7 miesięcy i 70cm i 8kg.
duże PLUSY +++
+Uwielbiam!! Naprawdę, ja się nimi ciesze za każdym razem kiedy zakładam otulacz.
+małe, zgrabne otulacze,
+wełenka cienka i miła w dotyku,
+napki tak nabite, że wygodnie jest dopasować pieluszkę do każdego rozmiaru. Mocno trzymają
+Przy dopasowaniu pomocne też są elastyczne gumki. Gumki są genialne. Nic nie odciska, a jednocześnie nie odstaje, wkłady nie wydostaną się i raczej nie przesuną. Jeśli wiecie jakie jeszcze pieluszki mają takie gumki to dajcie znać, bo ja nie znalazłam. Ale to też zapewne dlatego, że naturalna, miękka tkanina lepiej dopasowuje się do ciałka.
+Ponad miesiąc na pupie, żadnych przecieków (jeden już niedługo będę musiała poddać kuracji lan.).
+Pieluszka wąska - wygodna do raczkowania, chodzenia, specjalnie do wkładów, chociaż te najwęższe formowanki nam się mieszczą, chociaż ja nie używam go z wkładami. Na długość 4 rzędy nap - super, bo można lepiej dobrać rozmiar.
+Mam też wkładdostałam gratis, bo długo czekałam na przesyłkę
Dzięki. Bardzo miękka frota
mam mega twardą wodę i u mnie niestety po praniu w mojej twardej wodzie stracił na miękkości, chłonny, chociaż nie jest to mój wkładowy nr 1. Dobry wkład po prostu
małe MINUSY ---
-Mogłyby być troszkę dłuższe, obawiam się, że nie wystarczą mi do końca pieluchowania - Bezowy Tort zapięty jest na drugi rząd nap, ale Polny Chaber na trzeci :/ a dzieć jeszcze mały.
-Polny Chaber - niebieski niestety zafarbował mi ręcznik po praniu (wyciskam w ręcznik wodę z wełny). Na szczęście wszystko się odprało, a ubranka nigdy nie łapią koloru wełny.
duże MINUSY - B R A K
POLECAMcieszę się, że trafiłam na Wełniaste, raczej nie będę już szukać innych wełniaczków



.
. Ale to też zapewne dlatego, że naturalna, miękka tkanina lepiej dopasowuje się do ciałka. 
Odpowiedz z cytatem