Panthera napisała wszystko![]()
Panthera napisała wszystko![]()
Kalina 14.07.2012 i Beniamin 25.10.2014
nosidła sprawdzają się wszędzie, o każdej porze i w każdej praktycznie sytuacji
szczególnie mietki
K mama Kulki i Kropki
„Gdy dziecku dajesz książkę, zbroisz jego serce, a duszy jak ptakowi światłe przynosisz skrzydła”.
Pomoc dla JULKI - Fundacja Kawałek Nieba http://www.kawalek-nieba.pl/?p=4432
Doradca Noszenia ClauWi https://www.facebook.com/zwiazanimiloscia/
HandMade https://www.facebook.com/BizutkiKarolci/
żłobek z chustami toż to byłby ideał![]()
K mama Kulki i Kropki
„Gdy dziecku dajesz książkę, zbroisz jego serce, a duszy jak ptakowi światłe przynosisz skrzydła”.
Pomoc dla JULKI - Fundacja Kawałek Nieba http://www.kawalek-nieba.pl/?p=4432
Doradca Noszenia ClauWi https://www.facebook.com/zwiazanimiloscia/
HandMade https://www.facebook.com/BizutkiKarolci/
Mój był usypiany w nosidle. Sam nie chciał zasnać, więc jak go odbierałam (ok 14:30 wtedy) to ledwo żywy był. Zaraz po przekroczeniu progu mieszkania leciał do sypialni spać. W końcu dałam nosidło i zaczał zasypiać. Teraz zasypia na leżaczku z innymi dziećmi. Nie miałam żadnych oporów, żeby jego ciocia go nosiła w nosidle, skoro on nie protestował. Może gdybym tej babki nie lubiła to bym nie chciała, żeby nosiła. Ale wtedy pewnie chodziłby do innego żłobka
A swoją drogą to do grupy mojego synka przyszedł 9 miesięczny chłopczyk, którego babka musi nosić praktycznie non stop, bo odłożony płacze (a matka podobno zakazała noszenia...). Gdybym miała mniejsze nosidło to bym tej babce pożyczyła, bo dziewczyna nieźle się musi natachać cały dzień, a przecież ma pod opieką też inne dzieci. Nosidło w żłobku więc jak najbardziej
U mnie głównie mąż nosi w nosidle. Ja wolę chusty, jest mi wygodniej. Ale przydawało się jak dziecko jeszcze nie chodziło, więc znoszenie/wnoszenie z samochodu.