mysle, ze chodzi o Pierwsza Encyklopedie - ale mysle tylko; DInozaury Prap spokojnie bierz imo, moi do tej pory czytaja - tam sporo wiadomosci jest przemyconych. Pierwszej w rekach nie mialam, wiec nie wiem;
ja bym wywalila Franklina -ale to moje osobiste uprzedzenie - dostalismy raz jednego od tesiowej i byl straszny - jakis taki lopatologicznie - dydaktyczny, szybko poszedl dalej;
pierwsze dwie baaardzo na wyrost, Wyspe bym wziela bo sie chyba naklad konczy (albo przez chwile byl problem, nie wiem - ja w kazdym razie dorwalam na allegro kiedys, bo nie bylo w ksiegarniach); poza Franklinem JA bym brala wszystko (sprawdziwszy uprzednio Encyklopedie Dinozaurow - nie moge niestety znalezc nigdzie podgladu srodka)



Odpowiedz z cytatem