No to my się widać spóźniliśmy Byliśmy przed 14 bo zapisałam się na plecaczki o 14 właśnie, a Klubu Kangura już nie było, z powodu pogody zapewne.
Nie miałam pelerynki ale moja kurtka przeciwdeszczowa też się nieźle spisała, maleńka nie zmokła ani troszkę. Starszak poszalał na scenie w amfiteatrze i zmyliśmy się do domku - buty suszyć