Byliśmy przez 3 tyg w Tajlandii. Spodziewałam się, że tam (zwłaszcza w miejscach poza dużymi miastami) zobaczę masę chust, może coś podpatrzę, może sobie kupię coś ekstra - no i klops. Nie spotkałam ANI JEDNEJ CHUSTY !!(wisiadeł też nie, jakby noszenie było tam nieznane)
W dodatku wszyscy patrzyli na mnie z Pysiastą na biodrze (kółkowa) jak na ufo, ale generalnie zachwyceni pomysłem. Parę razy usłyszałam, że to świetny pomysł. Ale że nikt tam nie nosi??
A zarzucanie młodej na plecy do poda to już przedstawienie było, powinnam była za bilety kasować... U nas jakoś dyskretniej się ludzie przyglądają![]()



(wisiadeł też nie, jakby noszenie było tam nieznane)
Odpowiedz z cytatem

Piękna chyba to podróż była 






