Mam problem z plecakiem. Młody ma czerwone ślady na nóżkach, nawet po zamotaniu na chwilę. Nie sinieją, nie ma wybroczyn, jedynie te czerwone ślady w miejscu przechodzenia poł chusty które szybko znikają. Często też zdarza się patrząc frontem w lustro widzę, że jedna nóżka jest niżej. Na konsultację mogę się umówić dopiero w przyszłym miesiącu... Jakieś porady jak naprawić to do tego czasu, chociaż trochę?
edit jeszcze jedno
![]()











Odpowiedz z cytatem
: 
A plecaki generalnie raczej mi wychodzà jak należy.
.

) też nie jest dobrze, bo nie idzie dobrze dociągnąć góry. Zgodzę się z tym, co napisały dziewczyny wcześniej (poparte własnym doświadczeniem i opinią doradcy), że najlepiej dociągać na prostych plecach. Jak jest dobrze to czujesz takie "sklejenie" z dzieckiem na całej długości chusty.



