Zulam dociągać na siedząco?
Zulam dociągać na siedząco?
Cały czas za wysoko- nie ważne jak próbuję. Ehhhhh.
Wszystko byłoby ok, gdyby po prostu maleńka nie leżała na kościach, gniecie nas to i ma odgniecione obojczyki na czole.
ale po prostu podjeżdża Ci przy dociąganiu, nieważne gdzie zaczniesz?
Ja wiem po sobie, że muszę zaczynać naprawdę nisko (moje punkty odniesienia nic tu nie dadzą, bo dziecko większe, więc musisz sobie odnaleźć własne), bo też mi do góry dzieć wędruje. No i dociągać uważnie, nie za mocno tzn żeby było dociągnięte ale właśnie, żeby dzieć nie podjeżdżał
HoliPoli dokładnie- nie ważne gdzie zacznę... no naprawdę pod gardło mi podjeżdża
W dodatku i wczoraj i dziś zdarzyło się tak, że zamotałam, dociągam, wiążę a za chwilę córcia się dławi i ulewa/wymiotuje....
hmmmmm dlaczego tak?
Ostatnio edytowane przez bajaderka ; 18-11-2014 o 12:54