Moje pierwsze kieszonki były z przeszyciami i było ok bo trzymały dobrze mleczne kupki choć zdarzało się, że odciskały się na udkach. Teraz częściej używam tych bez przeszyć bo zgrabniej leżą a i ciekła kupka rzadko nam się zdarza.
Moje pierwsze kieszonki były z przeszyciami i było ok bo trzymały dobrze mleczne kupki choć zdarzało się, że odciskały się na udkach. Teraz częściej używam tych bez przeszyć bo zgrabniej leżą a i ciekła kupka rzadko nam się zdarza.
Jednak jeszcze nie opanowałam sztuki chowania polarka... chociaż moze winą przecieku w tym przypadku było ubranko: rajstopki i bodziak ;(