Pieluszkoobsługiwacz - mama, pieluszkotester - Leon, 8 miesięcy, 9 kg żywej wagi. Baaaaaardzo żywej

Do tej pory używaliśmy przede wszystkim otulaczy z różnego rodzaju wkładami. Ostatnio coraz częściej wybieramy kieszonki - takie rozwiązanie jest dla nas wygodniejsze ze względu na żywiołowość Leona Używaliśmy wcześniej kieszonki NappiMe z polarkiem, byłam ciekawa jak coolmax w tym duecie się sprawdzi. Sprawdził się Pieluszka dzięki niemu jest cieńsza, schnie błyskawicznie! Krój NappiMe jest bardzo zgrabny, nie utrudnia mobilności dziecku (chociaż czasem by sie przydało ) Łatwo daje się dopasować w pachwinach tak, żeby uniknąć wycieków przy gumkach, jednocześnie gumeczki nie uciskają za bardzo.
Wkład całkiem nieźle się u nas sprawdził, używaliśmy go złożonego na 4, dał radę ok.1,5 h. Nie udało nam się wypróbować przy cięższych sytuacjach - jeno sik. Montuje się sprawnie, szybko, nie przesuwał się w środku. Tak jak wcześniej dziewczyny wspominały - estetycznie pozostawia nieco do życzenia, obszycie wkładu potwornie się strzępi. Jasne, że nie wpływa to na chłonnośc, ale to taki zgrzycik a na pewno mozna to poprawić

Niniejszym ślemy podziękowania za możliwość przetestowania, a kieszonkę NappiMe z coolmaxem wpisujemy na listę zakupów