o kurcze, na to wogóle nie wpadłamZamieszczone przez Mary-Anne
![]()
ale pocieszające jest to, że dzieć daje sygnał, że mamuśka się wprawiła w motaniu![]()
o kurcze, na to wogóle nie wpadłamZamieszczone przez Mary-Anne
![]()
ale pocieszające jest to, że dzieć daje sygnał, że mamuśka się wprawiła w motaniu![]()
Magda dała mi dzisiaj bardzo wyraźny sygnał że chce być w chuście, po prostu zrobiła mi awanturę, wyrzuciła z chusty lalkę (którą miałam by pokazać ciężarnej koleżance jak się umieszcza niemowlę w pozycji kołyski) i wpakowała mi się do chusty nieomal samaKoleżanka od razu miała prezentację że dzieci lubią być noszone.
Uprzedziłam ją jednak lojalnie że początki bywają trudne i dziecko nie od razu akceptuje chustę, albo trzeba szukać wiązania pasującego dziecku najbardziej.
Magda też na początku protestowała, dopóki nie odkryłam że to właśnie pozycja kołyski najbardziej ją wkurza. W kieszonce i 2x była zachwycona.![]()
Ania-mama Magdy (10.05.2008)
parę dni temu postanowiłam Cebulę zapalować w plecak i uśpić jak za starych dobrych czasów...
położyłam chustę na tapczanie, na niej Cebulę..
i siadam
słyszę śmiech małej
jaka raość...
no szok..zamotałam raz dwa plecak i Cebula dumna i blada siedziała w nim długi czas, ja zdążyłam posprzątać i ugotować obiadek..
suuuuuper!!
uwielbiam moment, kiedy zasypia mi na polecach
chiociaż o wiele przyjemniejsze było mieć ją z przodu..
Radość i bezzębny uśmiech![]()
![]()
![]()
No, nie protestuje przy wiązaniu nigdy, ale ostatnio jak jej się coś nie podoba, to szczypie mnie w szyję![]()
Ale zazwyczaj lubi jeździć czy to na mnie, czy na M.![]()
Julia - 25.03.2008 i Kubuś - 02.11.2009
"Tak, zorganizowane życie jest najlepsze dla dzieci. Szczególnie, jeśli mogą je sobie organizować same" - Pippi Langstrumpf
Nasz malec bardzo szybko zaczął rozpoznawać chustę -wystarczyło ją wyciągnąć,a już się uciszał jeśli był marudnyOczywiście pierwsze wiązania nie były radosne,ale jak doszliśmy do wprawy to już było super... i nadal jest,a jutro kończy roczek!
Z żalem myślę o dniu,kiedy zacznie uciekać na propozycję wiązania![]()
Cypiol na początku marudził, ale teraz przyjmuje wszystko ze stoickim spokojem lub się uśmiecha - podziwiam go, biorąc pod uwagę fakt, że ciągle się uczymy. I na szczęście na razie nie ucieka - nie ma chłopak zbyt dużego wyboru.
Już postanowiłam - następny chuścioszek dopiero wtedy, gdy po pierwsze ponoszę wystarczająco długo Cypola, po drugie - jeśli Cypiol będzie w wieku chustowym, a ja będę zaciążona, Przyszłyniedoszły MUSI umieć go chustować.
Na chustę dzieć nie reaguje, na mieczysława również - odczytuję to jako absolutną akceptację![]()