Mojej z rozpędu Pani w bibliotece założyła jak miała 7 czy 8 miesięcy. W dziecięcej jest bardzo dużo kartonowych książek. Jak Mała wyrwała stronę to odkupiliśmy. Jak tylko pogięła to uznaliśmy to za typową szkodę, z którą biblioteka musi się liczyć, szczególnie, że książka była już pomazana
Odkryciem z mojej biblioteki jest Pomelo Zakamarków.
Mnie do kupowania stert książek poza finansami zniechęca też brak miejsca w domu. A jak coś bibliotecznego nas super przekona to kupujemy
Biblioteka na warszawskim Grochowie.




Odpowiedz z cytatem