brakuje mi tylko jednej książki z wyczerpanym nakładem, nad która bardzo, bardzo ubolewam...
od lat odkładany:
Płaszcz Józefa
weci, we środę widziałam go w stacjonarnym antykwariacie i odłożyłam, bo moje dzieci za stare. Jakbym tam przechodziła w przyszłym tygodniu, mogę Ci kupić i wysłać. Ceny nie pamiętam , ale jakaś taka normalna była, odłożyłam ze względu na treść.