tak jak dziewczyny już napisały - nie ma sensu zapierać każdej plamy. Tylko przepłukać pod prysznicem (najfajniejsza jest opcja biczy wodnych - wtedy wszystko dosłownie po kilku sekundach schodzi), a jeśli jakaś mała plama zostanie, bo mały jadł coś plamotwórczego, to po kilku praniach albo po wywieszeniu na słońce schodzi bez problemu. A to z wkładów, bo polarki z kieszonek zawsze mi się dopierają już po pierwszym praniu