A możecie polecić jakiś kartonowy zbiór wierszy? Chętnie coś więcej niż Tuwim i Brzechwa, ale też nie w zupełnym oderwaniu od klasyki. Koniecznie w dużym formacie i koniecznie z ładnymi, ale niezbyt abstrakcyjnymi ilustracjami. Fajne wiersze ma chyba Zielona Sowa, ale ilustracje są wstrętne