-
Chustonoszka
Filmik rzeczywiście fajowy, gorzej z powtórzeniem wyczynu tej Pani. Mój dzieć jak go tylko na plecy wrzucę natychmiast wygina się w syrenkę i płacze. Nigdy mi się jeszcze nie udało do końca zamotać bo mi się robi go żal i go ściągam. Raz się udało w MT (zmusiła mnie konieczność - czytaj pieczenie ciasta na przyjazd teściów), ale mały też nie był specjalnie zadowolony. Chylę czoła przed wszystkimi plecaczkującymi mamami.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum