Mam kółkowego natura, kupionego chyba 2 lata temu i stareeego marine. Natur cieńszy, może nie flanelkowy ale nie wymagał łamania. Marine zwarty, grubszy, porządna szmata.
Po zaledwie tygodniu noszenia chusta zrobiła się cieniutka i miękka. Świetnie kontrastuje z ogonami, które są nadal twarde i szorstkie. Czyli to jednak była kwestia mini złamania jej. Dzięki dziewczyny
.
Moje wege dzieciaki to Mati (wiosna 2013), Hugo (wiosna 2015) Benio (jesień 2020)
Nasz blog o rodzicielstwie pełnym Boga www.niezwyklapodroz.pl