Mnie też na początku trudno się było dogadać z moim teraz już ex-Leosiem i też wydawał mi się gruby w porównaniu z Johannesem, którego miałaś zresztą okazję macać

. Ostatecznie złamałam drania, robiąc zeń hamak dla chłopców. Parę miesięcy hamakowania i dla córci był już ładnie złamany i mięciutki. Natomiast szorstki nie był nigdy. Miałam go rok, kupiłam jako używkę. Przed sprzedażą zważyłam go i zmierzyłam. Gramatura wyszła mi niecałe 240g/m2. Nie mam pojęcia, czy to dużo czy mało.