no właśnie też tak patrzę na ilość postów i oczka me piękne przecieram w zdumieniu zatopiwszy się niczym królik swe paszczyce w marchewce...
po co się witać co roku?
no właśnie też tak patrzę na ilość postów i oczka me piękne przecieram w zdumieniu zatopiwszy się niczym królik swe paszczyce w marchewce...
po co się witać co roku?
Cobra, bo nick zmieniałam!
byłam ja_uma, a jestem uma!
I jako "nowa" się przyszłam witać ponownie, bo mnie Luthienna pogoniła