Za niecałe dwa tygodnie wyjeżdżamy nad morze i komponując listę "do zabrania" zaczęłam się zastanawiać jak poradzić sobie z wielo poza domem. Co z praniem i płukaniem pieluch? Ma ktoś jakieś doświadczenia?
Za niecałe dwa tygodnie wyjeżdżamy nad morze i komponując listę "do zabrania" zaczęłam się zastanawiać jak poradzić sobie z wielo poza domem. Co z praniem i płukaniem pieluch? Ma ktoś jakieś doświadczenia?
Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
http://emenemsymamusi.blogspot.com/
Ja się bawiłam do czasunajlepsza tetra i otulacze bo szybko schło popraniu w rękach - masz dostęp do pralki? Z upływem czasu szkoda mi było wakacji na pranie... i skończyliśmy w jednorazówkach
![]()
wiosenna córa (2011r.) i zimowa córa (2014r.)
Dzięki dziewczyny. Dostępu do pralki nie będę mieć niestety. Stąd moje wątpliwości. Myślałam już o jednorazówkach, ale jak pomyślę o pupce w tych upałach (cicho na nie liczę
) to mi żal małej. No i jestem zdrowo skołowana
![]()
Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
http://emenemsymamusi.blogspot.com/
Teraz widzę, że to już roczniaczka... a nie myślisz o próbie wysadzania na nocnik? Albo o puszczaniu bez pieluchy? Najmniej kłopotliwe byłyby chyba otulacze+tetra (szybko można przeprać i szybciutko wysycha)
wiosenna córa (2011r.) i zimowa córa (2014r.)
My prosto ze zlotu jedziemy w góry albo nad morze, system będzie mieszany- w podróży, na noc i nad ranem jednorazowki, w ciągu dnia, kiedy Kuba mniej sika wielo- otulacz z muslinami (tetra zwykła nie daje rady) i kieszonki. Zobaczymy jak to się sprawdzi z naszym sikaczem. Nad morzem będziemy próbowali znaleźć miejscowke z pralką, to może uda się zrezygnować całkiem z pampkow.
Jakub -16 września 2013 Antonina- 16 marca 2018
Myślałam o takich formowankach od kokosi z panelem. One welurowe (chyba podwójny welur) z wpinanym podwójnym wkładem (składanym na 3). Dość chłonne, ale mam nadzieję, że nie będą za długo schły. No i ta tetro też dlatego, że ona dość cienka to może szybciej wyschnie. Biorę pod uwagę, że może nie wypalić jak nie nadążą schnąć dlatego pampki będą na pewno w odwodzie. No i mam nadzieję, że tetra chociaż w pokoju i na plaży wypali. Tylko tak jak pisałam chyba nie z wełniaczkiem bo on nie zalanolinowany. Próbowałam lanolinować, ale wszystko zostawało mi na misce i na rękach i odpuściłam.
Co do zapasu pampków to akurat mam bo promocja była i kupiłam więcej. My ciągle na noc w pampkach więc i tak kupuję. Tylko wtedy w nocy muszę pupkę zabezpieczać kremem i stąd moje wątpliwości co upałów w jednorazówkach.
Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
http://emenemsymamusi.blogspot.com/
Ja mam tylko zwykłą tetrę więc albo da radę albo... No cóż najwyżej będziemy zostawiać mokre plamyCo do miejscówki z pralką to niestety w naszym przypadku nie wchodziła w grę, bo koszty rosły na tyle, że wyjazd musielibyśmy skrócić o połowę. Wybrałam dłuższy pobyt kosztem wygód (dwa pokoje z łazienką, balkonem - dla pieluch
- i czajnikiem elektr. na wyposażeniu). Nie mamy nawet aneksu kuchennego więc trochę spartańsko będzie.
Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
http://emenemsymamusi.blogspot.com/
My będziemy szukać miejsca osobiście, kilka lat temu zrezygnowaliśmy z wcześniejszych rezerwacji, coś się zawsze znajdzie a cenę można negocjować i warunki sprawdzić samemu![]()
Jakub -16 września 2013 Antonina- 16 marca 2018
Kiedyś się tak zdecydowałam (dobrze, że dziecko wtedy jedno tylko było) i dwa razy musieliśmy zmieniać miejsce bo było takie obłożenie, że nikt nie mial wolnego miejsca na tak długo jak byśmy chcieli. Już więcej nie pojechałam "w ciemno". Lubię wiedzieć na czym stoję i wszystko mieć zaplanowane![]()
Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
http://emenemsymamusi.blogspot.com/
Ja zwykle też lubię mieć zaplanowane, ale bardziej lubię dobre warunki, my z kolei trafiliśmy na.miejsce, którego opis zgadzał się z rzeczywistością tylko w punkcie dotyczącym adresu... A ile super opinii było w necie..
Jakub -16 września 2013 Antonina- 16 marca 2018
Jest jeszcze jeden plus zabrania pieluch na wakacje. Rok temu ślicznie się wybieliły od wieszania na zewnątrz. Na co dzień suszę w suszarce i mam poszarzałe wkłady. Po wakacjach były reklamowo-białe.
Waw 15.06.2012
–------------------------
In complete darkness we are all the same, it is only our knowledge and wisdom that separates us, don't let your eyes deceive you
Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
http://emenemsymamusi.blogspot.com/
są jednorazowe wkłady do otulaczy, ma je Grovia (do otulaczy Hybryd) i flip. Sprawdziłam obydwa. Flip jest większy, ale nie odprowadza zbyt dobrze wilgoci, dziecko ma mokro. Wkład jednorazowy Grovia bardzo przypomina pampersa (chociaż jest eko i nie śmierdzi) przyklejany jak podpaska klejem do otulacza, ma wewnątrz gumeczki, bardzo mi się podoba. Biorę nad morze otulacze + wkłady jednorazowe Grovi i Flipa (skoro go już mam)
Dlatego z reguły jeżdżę w to samo miejsce co roku. Może nie poznajemy nowych miejsc, ale wiem czego się spodziewać po przyjeździe. No i wybieramy duże ośrodki (jak Zastal w Dziwnowie). Infrastruktura całkiem dobra, pokoje przestronne (nie to co kiedyś na poddaszu, że każde z nas walnęło głową z setkę razy podczas pobytu) do morza dwa kroki i nie muszę ze wszystkimi pierdołami plażowymi łazić przez pół miasta, a jak się dziecku zachce siku to mogę wyskoczyć do "własnej" toalety w pokoju. Na miejscu plac zabaw dla dzieci i park, teren ogrodzony więc starsza sama mogła wychodzić. A ilość ludzi w ogóle nieodczuwalna. Bardzo sobie chwalę. Tylko w tym roku nie było już miejsc w terminie który nam odpowiadał i na tą ilość osób jaką jedziemy.
Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
http://emenemsymamusi.blogspot.com/