Wręcz przeciwnie, chciałabym nosić dziecko w jak najlepszy dla niego sposób - nie sądzę żeby źle zawiązana chusta, albo noszenie krzywo na rękach były prawidłowe, dlatego szukam rozwiązania które będzie chociaż o jeden punkt lepsze. Zdążyłam się już dorobić kontuzji ręki próbując nosić na rękach w jak najlepszej pozycji, skorzystałam też z pomocy doświadczonej Chustomamy z okolicy i nie chcę nadużywać bezinteresownej pomocy prosząc o dalsze spotkania. Tym bardziej że Chustomama była w stanie powiedzieć patrząc jak wiążę z którego filmu w sieci się uczyłam, za to jedynym pomysłem co robię nie tak było to, że nie trzymam dobrze w uszkodzonej ręce i odpuszczam już dociągnięty materiał, a synek jest za duży żebym mogła wystarczająco odciążyć chwyt podtrzymując go bezpośrednio, a na to nic nie poradzę. Kiedy był mniejszy faktycznie nie miałam problemów z wiązaniem.
Aktualnie nie widzę innego rozwiązania niż próba nosidła, gdzie chociaż synek będzie równo siedział, a ja mogę jedną ręką podpierać plecki, ale nie mam całego obciążenia na rękach. Ani dalsze rozwalanie mojej ręki, ani używanie źle wiązanej chusty nie wydają mi się lepsze. Chętnie skorzystałabym z takiej pomocy o jakiej piszesz, czyli spotkała się z kimś kto posiada różne chusty i nosidła i wypróbowała pod doświadczonym okiem różne opcje, nie tylko swoją szmatkę, ale niestety nie mogę sobie na to pozwolić, nosidło też rozważam bo wpadł mi bon do smyka i liczę że starczy i na nie i na krzesełko później. Zamiast machnąć ręką i kupić byle wisiadło szukam porad jedynym dostępnym dla mnie teraz miejscu, bo nie dam rady dojechać na większe spotkanie, więc jeśli chodzi o poradę "spotkaj się z doradcą" niestety nie jest to dla mnie możliwe, poproszę o innąByć może jest jeszcze jakaś inna opcja? Może zatem chusta kółkowa, tak jak radziła Srebrna?



Być może jest jeszcze jakaś inna opcja? Może zatem chusta kółkowa, tak jak radziła Srebrna?
Odpowiedz z cytatem