No tak tylko, na koncert, do kawiarni, do parku z wypasionym wyposażeniem jak Park Jordana można zawsze podjechac, ale oddycha się cały czas i to chyba ważniejsze niż wszelkie atrakcje...
No tak tylko, na koncert, do kawiarni, do parku z wypasionym wyposażeniem jak Park Jordana można zawsze podjechac, ale oddycha się cały czas i to chyba ważniejsze niż wszelkie atrakcje...
synek duży XI.2010 i synek mały V.2014
Dziękuję za ogromny odzew, za linki... No ja osobiście jestem coraz lepiej nastawiona do tej przeprowadzki - konkretnie do Nowej Huty na os Teatralne. Mąż tam jest i mówi mi że bliziutko parki, biblioteka, rzeczy potrzebne typu apteka, market, przychodnia... Też wyszukałam w necie że akurat NH to mniej zanieczyszczony rejon a z kolei o mojej dzielnicy w Warszawie przeczytałam, że jest mocno zanieczyszczona... więc chyba plusy przeważają coraz bardziej zwłaszcza, że nad nimi jest plus bezdyskusyjny-mąż ma w KRK pracę i w końcu będziemy normalnie mieszkać razem, mam już dosyć jego wyjazdów, życia samotnie z dzieckiem a tu drugie w drodze.
magdo z Bielska-Białej: w Warszawie tylko mieszkamy i tylko od 2 lat, nic w sumie nas tam nie trzyma. ja jestem z krańca Podlasia...a mąż z Jeleniej Góry.
od 20.09.2011 pomagam Miłoszowi poznawać świat ))
od 16.06.2015 szczęścia rodzinnego jeszcze więcej z Lidią :*
od 08.05.2018 pełnia szczęścia- dołączył do nas Aleksander <3
Myślę Ire, że faktycznie zyski większe, a Wawą miałam na myśli, że ja np. mając kameralne miasto, ale w wieloma możliwościami w i dookoła, ciężko znoszę wielkość i tłumność Krakowa. Ale w Warszawie podobnie duża przestrzeń, przejazdy itp. Powodzenia!
Franio - XII 2004, Julcia - XI 2007, Szymuś - X 2010, Jaś - XI 2013