Pokaż wyniki od 1 do 20 z 90

Wątek: Jak przekonać chłopa do wielo?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar Kalahim
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    693

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ane-eta Zobacz posta
    albo pogódź się z tym, że Twój mąż zajmuje się dzieckiem inaczej niż Ty nikt nie lubi, gdy narzuca mu się, co ma robić. a krzywda w pampersie jej się nie dzieje
    o nie nie nie nie moja racja jest najmojsza.emenemsymamusi, a Twoja?


  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kalahim Zobacz posta
    o nie nie nie nie moja racja jest najmojsza.emenemsymamusi, a Twoja?
    Oj moja to jest dopiero najmojsza Chociaż uwierzcie mi nie chcę mu niczego narzucać "bo tak" więc staram się tłumaczyć, wyjaśniać, ale to głupiego robota.
    Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
    http://emenemsymamusi.blogspot.com/

  3. #3
    Chusteryczka Awatar huskymama
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Zabrze
    Posty
    1,649

    Domyślnie

    ciężka sprawa.....dla mojego NHN to jest przede wszystkim szacunek do dziecka i jego potrzeb.....był zawsze za ale wielo mu np przeciekały bo słabo pozapinał i się zniechęcał (sama mu dawałam pampy i pampomajty jak wychodziłam ) ....a od kiedy już udaje mu się komunikować w tej sprawie z młodą to ma z tego wielką frajdę, że tak gładko to idzie i jest efektywny. Choc wczoraj zaliczył mały kryzys byli w odwiedzinach mała mówi mu eeee eeee to on zdejmuje pieluchę.....za późno nasikała do niej więc poszedł po suchą....wraca a młoda dalej eee eee to poszli nad kibelek gdzie zrobiła kupę którą pobrudził sobie spodnie (siadają razem i to dla tego) jak się wycierał z tej kupy to młoda poleciała dalej nasikała na podłogę i pośliznęła się na tym spadając na plecy i mocząc włosy w kałuży (a ma długie)

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez huskymama Zobacz posta
    ciężka sprawa.....dla mojego NHN to jest przede wszystkim szacunek do dziecka i jego potrzeb.....był zawsze za ale wielo mu np przeciekały bo słabo pozapinał i się zniechęcał (sama mu dawałam pampy i pampomajty jak wychodziłam ) ....a od kiedy już udaje mu się komunikować w tej sprawie z młodą to ma z tego wielką frajdę, że tak gładko to idzie i jest efektywny. Choc wczoraj zaliczył mały kryzys byli w odwiedzinach mała mówi mu eeee eeee to on zdejmuje pieluchę.....za późno nasikała do niej więc poszedł po suchą....wraca a młoda dalej eee eee to poszli nad kibelek gdzie zrobiła kupę którą pobrudził sobie spodnie (siadają razem i to dla tego) jak się wycierał z tej kupy to młoda poleciała dalej nasikała na podłogę i pośliznęła się na tym spadając na plecy i mocząc włosy w kałuży (a ma długie)
    No to podziwiam za chęć współpracy z dzieckiem. Mój to raczej z tych co nakarmić (czasem przewinąć) i niech nie przeszkadza. Gdyby odpieluchowanie miało zależeć od niego to pewnie młoda przed skończeniem 4 lat z pieluch by nie wyszła. Założyć pampka raz na pół dnia wygodniej niż obserwować, pilnować nocnika.
    A co do kryzysu to miał wyjątkowego pecha. Mojego raczej w takiej sytuacji w ogóle nie widzę bo ona ma wielkiego focha jak mała mu zaślinioną ręką poplami spodnie. Wczoraj myślałam, że eksploduje jak palec mu się w kupę wsadził przy przewijaniu.
    No i gratuluję zdolnej córeczki bo bez niej nic by z komunikowania potrzeb nie było.

    A NHN to dla mojego bujda bo dziecko w tym wieku (jego zdaniem) nic nie czai.
    Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
    http://emenemsymamusi.blogspot.com/

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •