ja tylko chciałam napisać, że wszystkie moje alergie pokarmowe wychodzą mi na skórze. NIGDY nie miałam zmian na zgięciach łokci ani kolan, a uczula mnie m.in. nabiał - jak zjem, to zmiany stają się bardzo czerwone i swędzą. ogólnie, poza dietą ściśle eliminującą wszystkie alergeny, jakieś zmiany mam zawsze, ale nie są intensywne i nie swędzą (nie jestem w stanie wyłapać wszystkich alergenów...)
przy alergiach kontaktowych bardzo rzadko zmiany występują w jednym miejscu, to najczęściej wysypki są i to w miejscu kontaktu z tym, co uczula (nie wydaje mi się, żeby po alergii na odkażać zmiany pokazały się na szyi). Poza tym, takie alergeny kontaktowe łatwo wyeliminować, skoro zmiana proszku nie pomogła, myślę, że to pudło.
Naprawdę obawiam się, że to jednak coś co Mały je. Może niekoniecznie nabiał, choć to niestety jest pierwszy faworyt. Przy nabiale warto pamiętać, że dopóki będzie jadł nabiał ukryty, zmiany mogą się nie cofnąć, a nabiał ukryty pakują wszędzie, bardzo trzeba uważać (nawet na pieczywo, wędliny, w zasadzie na wszystko co przetworzone)
Pomyśl też o innych alergenach, czy Mały od jakiegoś czasu nie dostaje do jedzenia czegoś, co potencjalnie często uczula (cytrusy, truskawki, orzechy, kakao...?)



Odpowiedz z cytatem