Pokaż wyniki od 1 do 20 z 95

Wątek: Pracuję nad plecakiem prostym

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar czyżyk
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    2,279

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez annia Zobacz posta
    Kurde. Jak moje dziecko w końcu łaskawie usiądzie, to będę takie toboły robiła, że hej. Póki jednak Aga domyślnie przybiera pozycję czworaczą, to ja się mogę w trąbkę pocałować.
    Hehe, ja też miałam ten problem. Czekałam aż usiądzie jak na zbawienie. W końcu usiadł jak miał 10,5 miesiąca. Doczekasz się niedługo

  2. #2
    Chustoguru Awatar annia
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Warszawa Tarchomin
    Posty
    8,027

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez czyżyk Zobacz posta
    Hehe, ja też miałam ten problem. Czekałam aż usiądzie jak na zbawienie. W końcu usiadł jak miał 10,5 miesiąca. Doczekasz się niedługo
    Oby, oby. Na razie się rehabilitujemy - fizjoterapeutka jest dobrej myśli, ale ja widzę, że sporo pracy przed nami.
    ['] 07.2008
    Dotka 06.2010
    Agutka 07.2013
    Katka 08.2017

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar samasia
    Dołączył
    Nov 2012
    Miejscowość
    Warszawa Jelonki
    Posty
    4,119

    Domyślnie

    Dziś. Wyżej, z rękami na zewnątrz i (miejmy nadzieję) dociągniętą górą. Pierwsza próba - dociąganie ze śpiewaniem - porażka. Zosia nie wytrzymała. Próba druga - metoda na zagadywanie. "Zobacz! Kotek! Tam!" - udało się. Ale to zadziała tylko z dużym, kumającym dzieckiem.



    I po 10-minutowym spacerze do żłobka. Wygląda na to, że się nie poluzowało.



    Ale myślałam, że w drodze ducha wyzionę! Czułam się, jakbym pięcioro dzieci niosła, nie jedno. Górny odcinek kręgosłupa od razu zaczął koszmarnie boleć, pasy chusty wpinały się w ramiona tak, że nawet mi się nie chciało wyciągać komórki, żeby w Ingressie portale hakować (coś nie do pomyślenia u mnie ), tylko myślałam, żeby szybciej do tego żłobka dojść. Chyba dziś pójdę po Zosię z nosidłem albo wózkiem

  4. #4
    Chusteryczka Awatar nautika
    Dołączył
    Mar 2012
    Miejscowość
    Chorzów
    Posty
    2,375

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez samasia Zobacz posta
    Ale myślałam, że w drodze ducha wyzionę! Czułam się, jakbym pięcioro dzieci niosła, nie jedno. Górny odcinek kręgosłupa od razu zaczął koszmarnie boleć, pasy chusty wpinały się w ramiona tak, że nawet mi się nie chciało wyciągać komórki, żeby w Ingressie portale hakować (coś nie do pomyślenia u mnie ), tylko myślałam, żeby szybciej do tego żłobka dojść. Chyba dziś pójdę po Zosię z nosidłem albo wózkiem
    To głównie przez wyciągnięte rączki. Chusta wtedy inaczej przebiega i większość ciężaru rozkłada się na barkach.
    Madzik 2012 - Grzybeczek potocznie zwany Armagedonem
    Kacper 2016 - Paskud
    Maksymilina 2019 - Gustlik

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •