Ja mam trochę problem z tym stwierdzeniem. Moja córa jest niewysoka, a od prawie roku jeździ tylko z rękami na zewnątrz. Jak nie mamy chusty między sobą, to jest zbyt szeroka i nadmiar albo zwija się pod pachami, albo pod kolanami. Musiałabym mieć chusty o szerokości 55-58 cm (miałam jedną i była super ta szerokość).
Odkąd zaczęłam wrzucać supermana i robić siedzonko "przodem" jest nam dużo wygodniej.
e, no nie wkładam tej chusty aż po pepek![]()
bardziej mi chodzi o cos takiego (podeprę sie filmikiem Marciuli, mogę?) okolo 1:22
http://www.chusty.info/forum/showthr...-wi%C4%85zania
M. 2000- uczę się, nie przeszkadzać!!!, P. 2003 - pięknię się, nie przeszkadzać!!! i F. 2013 - czy ktoś się ze mną pobawi???
Ja też tak samo wkładam chustę po pupę.
Ale ja mam ten przywilej, że córa sam na plecy mi wskakuje od jakiegoś roku i sama się na tych plecach trzyma dopóki nie skończę wiązania.
Madzik 2012 - Grzybeczek potocznie zwany Armagedonem
Kacper 2016 - Paskud
Maksymilina 2019 - Gustlik