ja lubię to aio, bo lubię te naturalną bawełnę zamiast tych wszystkich welurów, polarów. Ale przez ten długi czas schnięcia używam zazwyczaj latem.
ja lubię to aio, bo lubię te naturalną bawełnę zamiast tych wszystkich welurów, polarów. Ale przez ten długi czas schnięcia używam zazwyczaj latem.
o suszeniu w suszarce nie wiem, nie mam takiego cuda.
a wkłady bawełniane miałam kiedyś imse vimse, ale to dawno temu. ale jak już bawełna to wolę muśliny.
Freetime jeszcze do suszarki nie wrzuciłam, bo schnie szybko. Wkłady Grovii suszę w suszarce, bo normalnie to schłyby chyba tydzień. Czasami zdarza się że z suszarki wyciągnę i muszę je dosuszyć na lekko ciepłym kaloryferze.