Pokaż wyniki od 1 do 20 z 27

Wątek: Orzechy piorące

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar Sandra
    Dołączył
    Apr 2014
    Miejscowość
    Czeladź
    Posty
    1,439

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kaisa Zobacz posta
    Rzeczywiście dziwna sytuacja. Nigdy mi się coś takiego nie zdażyło.
    A po wyschnięciu zapach pozostal? Może to nie mężowa koszulka winna? Orzechy same w sobie mają taki dość kiepski zapach, może mokre pranie jest nim przesycone?
    Nie czekałam aż wyschnie. Wyciągnęłam do rozwieszenia po czym wpakowałam wszystko znów do pralki, ale z normalnym płynem. Już nigdy więcej nic nie odważyłam się uprać...
    A na orzechy ma wpływ twardość wody? U nas jest bardzo kiepska i zasyfiona. Może trzeba ich dawać więcej?
    Moje wege dzieciaki to Mati (wiosna 2013), Hugo (wiosna 2015) Benio (jesień 2020)
    Nasz blog o rodzicielstwie pełnym Boga www.niezwyklapodroz.pl

  2. #2
    Chustonówka
    Dołączył
    Jun 2014
    Posty
    1

    Domyślnie

    Ja piorę wielorazówki (wraz z ubrankami) w orzechach piorących od ok. 7 miesięcy i wszystko z nimi ok. wcześniej prałam w mydle Aleppo. Orzechy kupiłam na Allegro i nie jestem do końca przekonana co do ich jakości, aczkolwiek nie mam wielkiego porównania - miałam wcześniej tylko jedną paczkę kupioną w Zdrowej Żywności i różnica w cenie była jakoś 10 zł...

    a co do zapachu, to też czasem mam wątpliwości, np wyjmuję i pranie "pachnie" tak, jakby leżało w pralce dobrych kilka godzin. Czasem dodaję do prania dwie-trzy krople olejku lawendowego (spotkałam się jednak z opinią, że nie można go dodawać do prania, ale nie wiem, czemu)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •