nie wiem czy można to nazwac buntem ale Hania czasem nie chce usiąść na nocniku - nie przezwyciężam tego - nie sadzam po prostu (czasem zamiast nad nocnikiem ide z nia do toalety, albo nad umywalkę i wtedy jest ok)nawet jesli jestem pewna że będzie się to wiązało z mokrymi spodniamito pojedyncze razy które się zdażają raz dziennie, raz na kilka dni.