No właśnie, my z asienkie z jednej wsitylko ja nie chcę wylecieć na koniec kolejki, moje dziecię rośnie w takim tempie, że nie wiem czy będę miała siłę go nosić w listopadzie a mąż raczej się w różyczki nie zamota
![]()
No właśnie, my z asienkie z jednej wsitylko ja nie chcę wylecieć na koniec kolejki, moje dziecię rośnie w takim tempie, że nie wiem czy będę miała siłę go nosić w listopadzie a mąż raczej się w różyczki nie zamota
![]()
Jakub -16 września 2013 Antonina- 16 marca 2018