Mój kochany mąż widząc ilośc posiadanych przeze mnie chust puka się w głowę i nie może pojąć po co komu tyle chust. ALE!!!! Dzisiaj powiedział mi, że kupi mi własnoręcznie chustę peruwiańskąGirasol jest z Gwalemali, ale to nie przeszło, musi być z Peru. No i prośba do Was chustoekspertki - znacie takowe? Z ciekawości nawet bym zamotała... A jeszcze do tego jak mąż sponsoruje
hehe, jak zobaczył tego posta to powiedział, że się nie liczy, bo te "wariatki" z chustoforum na pewno mi znajdą
mój mąż do tej pory nie może pojąć jak mogłąm pół godziny rozmawiać dzisiaj z iską u nas w przedpokoju tylko o chustach!!! Ale to już OT
![]()





Odpowiedz z cytatem