-
Chustomanka
Hej, Tymonka, dobrze Was widzieć zarażonych plecakowaniem
A próbowałaś mu te nóżki/kolanka po dociąganiu i wiązaniu delikatnie unieść do góry, żeby pupce ułatwić 'wpad'?
Co do (nie)łatwości porządnego dociągnięcia i ogarnięcia rączek, łączę się w bólu - mój Krzyś też już wszedł w etap wierciocha /a jeszcze nie siedzi, więc łapki muszą być schowane/ i choć lubi bardzo być na plecach, to proces umieszczania go tam jest dość żmudny. Trochę pomaga mi bardzo dokładne dociągnięcie /takie kilkukrotne sprawdzenie i poprawienie/ na etapie szykowania tobołka, bo już wtedy się wierci i luzuje, ale mam go bardziej "w garści", więc pupsko przytrzymam kolanem, żeby nóg nie prostował, do łapki dam skarpetkę i dopiero na plecy...
A, no i mam wrażenie, że im starszy, tym dół muszę bardziej niż dawniej dociągać /nie dziwota, skoro pupa mobilniejsza i tańczyć chce wciąż/, u Ciebie też to widać, ta krawędz spod pupy jest luźna po drodze na Twoje ramię.
I też czekam, co Doradczynie doradzą
Ostatnio edytowane przez shazza ; 06-03-2014 o 10:44
JANEK, 25/11/2011
KRZYŚ, 01/09/2013
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum