dziewczyny wiem, ale bezsilna jestem - jakbym mogla to sama do tych krosien bym siadla zeby wasze chusciochy w pamirze mogly sie nosic no ale nie da się...
BTW - kazdy pamir to wielka radosc u mnie w domu - maz tez przezywa ze ja sie ciesze ale chyba nie bardzo kuma o co chodzi z ta chusta - ostatnio zapytal dlaczego tak malo tych chust dostaje - przeciez jak jest popyt to powinni produkcje zwiekszyc... ja mu na to ze sie nie da bo to jeden warsztat i chyba jedna osoba ... i wtedy uslyszalam : no a co za problem zmechanizowac to i wrzucic w automat ?!!
zamarłam ...![]()




Odpowiedz z cytatem
?


nie wiem jeszcze ale chyba


