Marciula dzięki za ten watek! Dzisiaj cieszyłam się z dobrodziejstw tego plecaka, bo dziecię jest po prostu przymurowane do pleców. Taz będemy ćwiczyć jeszcze dociąganie i żeby motanie stało się "mechaniczne" - tzn by mózgownica nie była aż tak zaangażowana w przypominanie sobie co ma po sobie następować