wg mnie też wszystko dobrzei fajnie że dziecko wysoko.
a jak dociągasz górną krawędź? mi najlepiej wychodzi jak trzymam ciasno w jednej ręce obie górne krawędzie, druga manewruję z dolną pod pupą a potem poły składam na pół od dołu do góry (dolna krawędź na górną) na ramionach i potem drugi raz to samo ze złożoną połą. potem 1,5 obrotu powstałymi "szelkami" koniecznie ruchem do środka (lewa szelka zgodnie z zegarem, prawa przeciwnie). to mi daje dobre, czasem nawet za mocne, napięcie górnej krawędzi.



i fajnie że dziecko wysoko.
Odpowiedz z cytatem