mi się wydaje, że skracanie jest na tyle proste, że spokojnie można je przeprowadzić samodzielnie (ja skracałam 2 chusty), tylko jak pisze Magenta, zachować proporcjonalny skos. No i metki przenieść.
Ale pewnie jak piszą, że profesjonalnie skracana to chodzi im o krawcową

i tak, polecam uważać na długość, bo jedną ciachnęłam sobie ze 20 cm za krótko i albo wiążę na skosach albo kombinuję z nowymi wiązaniami