Matka ziemia miała dokładnie taki sam skład
ale za dużo na jej temat nie powiem ,bo już wróciła do kokadi
generalnie była jak dla mnie za cienka i taka jakas "prześwitująca", a miała niby 230g/m2
do tego okrutnie się błyszczała i miałam wrażenie ,że "sprężynuje" nie wiem jak inaczej to opisac