Tylko nie zapominajcie że tu głównie chodzi o komunikację z dzieckiem, a nie walkę o suchą pieluchę... Chociaż tak naprawdę trudno wyczuć gdzie kończy się jedno a zaczyna drugie.
No właśnie teraz to przykro że z powodu pogody nie można zawsze i wszędzie wysadzić. Chciałam jeszcze dodać że przy wysadzaniu zauważam wyraźne wysiłki malucha (3m) w celu wydalenia siusiu/kupki z brzuszka- zauważyłyście jak zwalnia zwieracze i napina mięśnie brzuszka, ciśnie?
Co do naszych sukcesów suchopieluchowych to przy maluszku 2m miałam raz pieluchę założoną o godz. 15 i z tą samą pieluchą zupełnie suchą poszła spać o godz. 21 (między czasie była drzemka)- no jakoś tak się wstrzeliłam w potrzebę na siusiu.