Cytat Zamieszczone przez formichiere
Skuteczność EC u nas też zależny od mojego zaangażowania, od chyba 3 miesięcy prawie wszystkie kupy są w nocniku. W święta pojechałam do rodziców i trochę zaniedbałam wysadzanie i jak wróciliśmy to przez tydzień nie mogliśmy się zgrać w wysadzaniu. Siku też nie wiem kiedy będzie ale i tak próbuje. Ostatnio wydaje mi się że wiem kiedy robi siku. Latem może będzie łatwiej zareagować.
No właśnie o to mi chodzi, czy gra jest warta świeczki, skoro nawet przy chwilowym odpuszczeniu z mojej strony wracamy do punktu wyjścia? Czy w zwiazku z tym jest sens zaczynać tak wcześnie? A może lepiej poczekać, aż postanowię odpieluchować ostatecznie - wtedy byłoby krótko, acz intensywnie?