jako chustonówka miałam takową - przy 5 kg dziecku na pół h. nie czułam róznicy wtedy, przy większym, lub na dłużej raczej różnicy nie można nie wyczuć
koleżanka mi pożyczyła swoją "chustę", gdybym nie miała już wtedy swojej natki to bym się zniechęciła na dobre do noszenia pewnie. To była naprawdę ładna pościelówka.. Koleżance już powiedziałam, że jak będzie miała drugie dziecko to ma sobie inną chustę sprawić (pierwszego właściwie nie nosiła bo było jej za ciężko) a z tamtej będą fajne poduszki![]()
Jakub -16 września 2013 Antonina- 16 marca 2018