no to własnie po spaniu było a tak powaznie to zabrakło w nocy w aptece woreczków do łapania sików, a chciałam na popołudnie miec wyniki, zeby jeszcze do lekaza przed sobota zdazyc.
wszystko sie dobrze skonczyło. 5 minut po tym jak mi dziecko lozko zasikało wrociła babcia z apteki z woreczkiem w którym po drobnych przygodach znalazło sie siku ale co ja sie narozmyslałam o EC przez te 3 godzinki to moje
a dzis sie okazało ze to trzydniówka była