no właśnie myślałam już o tym, że najlepiej byłoby się czesać tak jak piszesz, dirk, albo na Tymoszenko...
tylko, że mi samej też niebardzo to wychodzi a dwa, że to strasznie dużo czasu zajmuje a wiadomo, że go jest za mało
ale w sumie... zazwyczaj raz na dwa dni odwiedzam moją mamę, ona plecie różne cuda z włosów (całe dzieciństwo we francuzach przechodziłam) - może ją namówię, żeby mnie czesała![]()



Odpowiedz z cytatem