Cytat Zamieszczone przez livada Zobacz posta
O widzisz, a dla mnie to zdjęcie jest smutne, trochę przerażające nawet, nie czuję klimatu oczekiwania, raczej utraty i opuszczenia...
Ale niektóre z pozostałych zdjęć fajne
Mam tak samo. Dwa pierwsze zdjecia kojarza mi sie z zabiegiem na sali operacyjnej, niepewnoscia, czy dziecko przezyje, samotnoscia, zimnem i bezosobowoscia szpitala. I taka noworodkowa tasma produkcyjna.

Ale podoba mi sie bardzo zdjecie z plakatem, zdjecie z pieskiem, z wanienka-wiaderkiem i to, gdzie widac glownie oczy maluszka.

Fajnie byloby zobaczyc zdjecia tych pierwszych dni z perspektywy zmiany w codziennym zyciu. Pieluszki na stoliku kawowym, niedojedzona kanapka na podlodze przy fotelu, w ktorym odpoczywa mama z dzieckiem na rekach, wszechobecny nielad we wczesniej poukladanym wnetrzu. Takie tam.