może być - raczej będzie. stary leon moim zdaniem zawsze będzie bardziej miękki od starej anki czy inki. pasiaki storcza są sztywniejsze, nawet złamane lubią wracać (np. po praniu i prasowaniu) do stanu sztywniejszego. poza tym nigdy nie wiesz, co to znaczy dla kogoś miękka czy złamana chusta - kupiłam kiedyś "złamaną" szmatę storcza i naprawdę sporo uwagi musiałam jej jeszcze poświęcić.
ale ja lubię pasiaki storcza właśnie za to zdecydowanie i za to, jak pracuje ta tkanina. leon dla mnie zbyt kłębuszkowy.
Miałam do czynienia z Leosiem i z Anką i.... wbrew pozostałym dziewczynom- wybrałabym Ankę.
Leoś jest cudowny, ale specyficznie (według mnie) współpracuje.
Natomiast- obie chusty to jest prima sort, zatem, której byś nie wybrała- będziesz zadowolona ze swojej pierwszej chusty.![]()
ja mam leosia i ulli, dla malucha lepszy imo leoś, łatwiej mi się dociąga, ale lepiej nosi chyba ulli
08.2011
04.2014
Storczyk to dobry wybór
Polecam leosia od początku jest nośny i miękki.
Jacuszek - 14.03.2011 i Jagódka - 7.05.2014
Doradca Noszenia ClauWi® (kurs zaawansowany)
Wybrałabym AnkęPoniesie do końca i łatwiejsza w eksploatacji
Ale Leośki też świetne![]()
Tomek 1994, Franek 2002, Antek 2011
czyli widzę, że i Leo i Anka dobredzięki Wszystkim za opinie.