chyba właśnie w tym wieku uwielbiałam książki Anny Komornickiej - tak mnie wciągnęło w mitologię, że potem przerabiałam przed snem grubaśną Mitologię Markowskiej notując poszczególne postaci i połączenia między nimi i w ogóle przez długi czas pasjonowałam się mitologią gracką; tyle, że tych trzeba szukać po bibliotekach albo na allegro, bo chyba nie były wznawiane.