Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Wątek: lacerta (nie mylic z laceratą)

Widok wątkowy

  1. #5
    Chusteryczka Awatar wildhoney
    Dołączył
    Jan 2012
    Miejscowość
    Land of Mordor
    Posty
    2,120

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wiewiórka Zobacz posta
    Od moderacji wiem, ze problemów z transakcjami z lacertą było już wiele....
    Grrrr, no właśnie i tu upatruję clue - forumki tego nie wiedzą, a powinny, bo komentarze powinny być obowiązkowe, w dodatku bez jakiegoś takiego krygowania się i dyskutowania problemu jedynie z moderacją. Nie wiem, przed każdą transakcją mamy modom cztery litery zawracać i pytać o przeszłość danej forumki? Przecież to bez sensu.
    Sąsiadka lacerty mogła nie mieć z nią problemów właśnie dlatego, że jest jej sąsiadką... na forum można wejść z komórki i szybko napisać pw z opisem sytuacji lub nawet poprosić sąsiadkę o kontakt z Tobą.

    jul, fajnie napisałaś ja dodam jeszcze, że takie ukrywanie problemów transakcyjnych jest cichym przyzwoleniem na nie - foremka widzi, że jej zachowanie i tak nie jest upubliczniane, więc hajda! można oszukiwać kolejne osoby.

    Wiewiórko wiem, że są różne sytuacje losowe, łącznie z jednoczesną chorobą wszystkich członków rodziny, ale powiedz szczerze: gdybyś dostała pw z opisem sytuacji, byłabyś spokojniejsza, zwłaszcza że do momentu wpłaty kontakt był ok... pieniążki wpłynęły i cisza - każdy by się zaczął niepokoić, bo nie mówimy tu o kwocie 50 zł, a często gęsto kilka razy więcej; zresztą nawet gdyby to była kwota 50 zł to z jakiej paki masz robić obcej osobie taki prezent?
    Ostatnio edytowane przez wildhoney ; 31-10-2013 o 11:52
    Nazgul, 1. 02. 2009; Morgulina 13. 06. 2011
    One candle left to burn now... before the Darkness comes.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •