Cytat Zamieszczone przez mi. Zobacz posta
no nie wiem... mnie uczono jednak czegoś innego... prawdę powiedziawszy tyle razy się to przewijało na moich przeróżnych psychologiczno-pedagogicznych wykładach, że chyba coś w tym jest...
No właśnie mam na myśli, że teoria o wczesnym odpieluchowaniu jako ZŁO jest tylko teorią. bo tak naprawdę nie znam nikogo kto by miał problem przez to, że go wcześniej odpieluchowano. ale może ten problem siedzi gdzieś głębiej - nie wiem, nie znam się.

w każdym razie nie będę młodego cisnęła na siłe, nie wydaje mi się to naturalne i wskazane. będzie latał z gołym tyłkiem i zawoła, to będę się cieszyć, a jak nie - to będę zagryzać zęby i postaram się trzymać nerwy na wodzy.

a jak któraś z Was słusznie zauważyła - to odpieluchowanie we wczesnym wieku nie musiało być w 100% prawdą, bo też mam wrażenie, że dzieci latały z gołym tyłkiem i się przebierało przy wpadce, a dookoła się opowiadało, że już sika do nocnika