Pokaż wyniki od 1 do 20 z 26

Wątek: Pilna pomoc - lanolinowanie !

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    KRAKÓW okolice
    Posty
    3,354

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez larwunia Zobacz posta
    Czyli tak ma być? Jery.. ufff
    tak ma być

  2. #2
    Chustomanka Awatar larwunia
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    675

    Domyślnie

    Faktycznie, wysycha i wygląda coraz lepiej
    Moje kochane chłopaki: G. 15.04.09 i A. 17.03.13

  3. #3
    Chustomanka Awatar marynarka
    Dołączył
    Apr 2013
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    1,455

    Domyślnie

    Moje po kilku użyciach przestały się lepić Ale troszeczkę wilgotnieją i będę musiała zalanolinować jeszcze raz. Robiłam dwoma sposobami. Pierwszy: dałam mydła tylko łyżeczkę, więc były tłuste plamki lanolinowe w zupce. Wełniak moczył się całą noc. Przepłukałam porządnie w ciepłej wodzie, myślę, że powyżej 30 stopni. Nie sfilcował się, nadmiar lanoliny ładnie zszedł. Kleił się trochę. Drugi: tyle mydła, żeby plamek tłustych w zupie nie było. Reszta tak samo jak pierwszy. I ten pierwszy mniej "przecieka" niż ten drugi...

    Życzę, żeby wełniaczki nie przeciekały


    + 2 kropki ( 06. i 09.2011)

  4. #4
    Chustomanka Awatar len_a
    Dołączył
    May 2013
    Posty
    1,294

    Domyślnie

    Uff wełniaczki przepłukane porządnie, a że kolory mają raczej jasne, to nic nie widać a trzymają chyba dobrze znaczy jeden bo drugi czeka na pierwszą wielką próbę dzisiejszej nocy...

  5. #5
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Dec 2011
    Posty
    4,007

    Domyślnie

    a możecie poradzić co zrobiłam nie tak skoro robiłam wg instrukcji kuracji lanolinowej a wełniaki mi przeciekają gorzej niż bez lanolinowania.

  6. #6
    Chusteryczka Awatar oli-vka
    Dołączył
    Oct 2012
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    2,285

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Siencja Zobacz posta
    a możecie poradzić co zrobiłam nie tak skoro robiłam wg instrukcji kuracji lanolinowej a wełniaki mi przeciekają gorzej niż bez lanolinowania.
    Ja też tak kiedyś miałam (po kuracji lanolinowej Urlich). Do tej pory nie wiem dlaczego... Może mydła za dużo i wymyło naturalną lanolinę??? Tak strzelam. Ale jak zaczęły mi przeciekać po lanolinowaniu, to się wściekłam. Teraz robię sama kurację, jest lepiąco i wełniaki nie takie ładne, ale bardziej szczelne.

  7. #7
    Chustomanka Awatar larwunia
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    675

    Domyślnie

    U nas pełen sukces... po całkowitym wyschnięciu nie było już białego nalotu, jakoś się wchłonęło Pozostał tylko taki trochę klejący, dziwny w odczuciu, ale też taki fajny lekko błyszczący, dawał wrażenie jakby miał super trzymać. Na razie jakichś mega testów wytrzymałościowych nie robiłam, ale jest b.dobrze... Przy tym samym użytkowaniu przed lanolinowaniem pojawiała mi się taka mokra plamka w środku otulacza w miejscu kontaktu z najbardziej mokrą częścią pieluchy ( ale na zewn. było sucho ),a teraz w środku otulacz ani drgnie .
    Moje kochane chłopaki: G. 15.04.09 i A. 17.03.13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •