Witaj Vombati

Ja pomimo, że chustę mam już swoją, a nie testową (co mnie baaardzo cieszy) i nie jest to len tylko leoś kawowy z pięknym vombatowym ogonkiem, chciałabym się recenzyjnie zachwycić!
Po pierwsze jest cuuuudowna, zrobiona super starannie - takie małe dzieło sztuki chustowej
Po drugie bardzo ładnie dociąga, kółka są w sam raz - nie są za małe i swobodnie można okiełznać materiał.
Ogonek poza tym, że uroczy to jak dla mnie też w sam raz - nie jest za długi, oazdabia, ale się nie plącze.
No i w końcu najważniejsze - NAPRAWDĘ DOBRZE NOSI. Jaśko waży już 9kg i na biodrze bez problemu dajemy radę w te upały 1,5 godziny pod warunkiem, że dobrze rozłożę materiał na plecach!
Także POLECAM jak najbardziej - superowe połączenie pięknego z pożytecznym